Konkurs orkiestr w Ursusie
W dniach 18-19 czerwca 2005r. w Ursusie zorganizowano kolejny już konkurs orkiestr dętych. My, jako młoda jeszcze orkiestra, zostaliśmy zaproszeni na pierwszy dzień tej imprezy, tj. na przegląd orkiestr. Zaprezentowaliśmy tam sześć utworów, z czego jeden przygotowaliśmy specjalnie na tę okazję. Dla urozmaicenia repertuaru werbliści zagrali tak bardzo lubiane przez wszystkich szabelki, a tamburmajorki pokazały swoje układy do niektórych utworów. Koncert wyszedł nam naprawdę bardzo dobrze, biorąc pod uwagę to, że byliśmy zmęczeni ponad dwunastogodzinną jazdą autokarem, gdyż kilka godzin wcześniej wróciliśmy z wycieczki z Niedzicy.
Najwidoczniej dla nas nie ma rzeczy niemożliwych i pokazaliśmy się z jak najlepszej strony. Zrobiliśmy bardzo dobre wrażenie nie tylko grą, ale też i wyglądem. Jesteśmy „kolorową” orkiestrą, co jest jednym z naszych atutów. Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na zakup podobnych galowych mundurków. Nam się to udało, za co serdecznie dziękujemy naszym sponsorom.
Odpoczynek, ale też i ciężka praca na próbach w Niedzicy chyba dobrze nam zrobiły, gdyż na osiem orkiestr, które brały udział w sobotnim przeglądzie, nieoficjalnie zajęliśmy pierwsze miejsce. Organizatorzy stwierdzili, ze gdyby wiedzieli, że gramy tak dobrze, to zaprosiliby nas na konkurs. Pocztą pantoflową dowiedzieliśmy się też, jaka była reakcja publiczności na nasz występ i muszę powiedzieć, że mile ich zaskoczyliśmy. Cieszymy się z tego bardzo, gdyż jest to dla nas pewnego rodzaju mobilizacja do jeszcze większej pracy w następnym sezonie, a mamy w planach naprawdę niemało. Bardzo byśmy chcieli pojechać za rok na konkurs orkiestr dętych i godnie reprezentować nasze miasto. Czy to się uda? Zobaczymy za rok.
Nie mogę też zapomnieć o podziękowaniach dla osób, bez których, co tu dużo ukrywać, nie osiągnęlibyśmy tak wiele. Panu kapelmistrzowi, Sławomirowi Łagockiemu, za to, że tak wspaniale nami dyryguje (zresztą widać tego efekty). Panu Pawłowi Ołdakowi, który cały czas rozdaje tak bardzo potrzebne nam prezenty oraz przyczynia się do tego, że mile spędzamy czas na orkiestrowych wycieczkach. Władzom miasta, panu burmistrzowi Janowi Krzysztofowi Białkowi, przewodniczącemu Rady Gminy panu Andrzejowi Prokopowiczowi oraz innym sponsorom, dzięki którym w ogóle istniejemy.
Wiola
Powrót
|